2 sierpnia Lane Garrison stanął przed sądem oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci nastolatka pod koniec ubiegłego roku. Nie wypadł najlepiej. Sędzia zamiast poinformować go o wysokości grożącej mu kary skierował go na 90 dni obserwacji w szpitalu psychiatrycznym. Dopiero po jej zakończeniu poinformuje przysięgłych o grożących aktorowi sankcjach. Kilka miesięcy temu Lane Garrison przyznał się do spowodowania wypadku samochodowego, będąc pod wpływem środków odurzających. W ubiegłym roku, kiedy kierowany przez niego samochód wjechał w drzewo zginął poznany przez niego w barze 17-letni chłopak. W tym samym wypadku poważnie ranna została także 15-letnia dziewczyna. Aktor tłumaczył, że przed wypadkiem wypił tylko jedną margaritę ale okazało się, że w jego krwi odkryto także narkotyki. Gwiazdor wyszedł z aresztu za kaucją w wysokości 100 000 $. Wypadek był dla niego wyjątkowo traumatycznym przeżyciem. W zeszłym roku widziano go, jak wychodził z kościoła zalany łzami.